Nie będzie to zbytnią przesadą, gdy powiem, że – wyjątkowo – obecność na targach ślubnych sprawiła mi pewną satysfakcję. Udało nam się zaaranżować przestrzeń boxu w sposób bardzo prosty – by nie rzec minimalistyczny – i schludny zarazem. „Wystrój” miał eksponować zdjęcia oraz pewną przejrzystość formy pokazywania tychże, co się udało. Przy okazji tak zaaranżowana przestrzeń stała się odtrutką na estetykę nadmiaru i przesytu – bądź co bądź – wciąż dominującą podczas tego typu imprez.
XVIII Małopolskie Targi Ślubne
Previous post: Cinemon EP
Next post: wernisaż w Cafe7
{ 1 comment… read it below or add one }
Bardzo ładne, profesjonalnie zaaranżowane stoisko. Brawo tfu tfu :)