5 i 6 grudnia w krakowskiej Kryjówce miało miejsce dość wyjątkowe wydarzenie. Nowojorski artysta Efrem Wilder, wraz ze swoim znajomym Pawłem Mąciwodą (basitą kończącej się już grupy Scorpions) oraz paroma innymi muzykami grubego kalibru zebrali się w tym – jakże niepozornym miejscu – by nagrać płytę koncertową. Efrem jest wokalistą obdarzonym znakomitym głosem, Pawła zdolności aranżacyjno-instrumentalno-sceniczne wyrastają sporo ponad ponadprzeciętną, nad materiałem pracują już trochę, więc spodziewałem się dobrego brzmienia. Trochę numerów znam już od lat, jeszcze z czasów, gdy mieszkałem z Efremem, trochę nowego doszło w ostatnich dwunastu miesiącach, zatem czekałem, kiedy w końcu światło dzienne ujrzy ich pierwsza płyta. Wszystko wskazuje na to, że ten moment nadchodzi dużymi krokami.
Stirwater – debiutancka płyta koncertowa
Previous post: wernisaż w Cafe7
Next post: sesja narzeczeńska Oli i Tomka