Jak na rockowego muzyka przystało, Kuba nie pozwolił sobie na klasyczne wesele. Nie pozwolił sobie w ogóle na wesele – na szczęście Alicja pozwoliła Kubie na klimat totalnego koncertu, który miał miejsce tego wyjątkowego wieczora. Miejsce do tego wymarzone, bezdymowe, może trochę zbyt eleganckie jak na dźwięki tam serwowane, niemniej opierające się schematom.
