Gdyby nie komary, sesja ta należałaby do najbardziej relaksujących w tym sezonie. Długość wczesnolipcowego dnia pozwala na spokojny rytm, długie przestanki, bowiem słońce nigdzie nie ucieka, a temperatura zachęca do jak najdłuższej pracy. Niewątpliwie aura sprzyjała Pauli, która w stanie błogosławionym zdecydowała się na zdjęcia w wodzie. Sądzę, że lipiec jest zdecydowanie niedocenionym miesiącem w [...]
